Akademia Fotografii Dziecięcej:
"Studentki XIV edycji Uniwersytetu właśnie
zakończyły kolejny, bardzo ważny etap fotograficznego wtajemniczenia –
przez ostatnie tygodnie uważnie obserwowały rzeczywistość wokół,
wypatrywały ciekawych historii składających się na codzienność ich
Bliskich i polowały na ten jeden, najważniejszy, „decydujący” - jak go
określił Henri Cartier-Bresson - moment.
Z dumą mogę powiedzieć, że
wyzwanie REPORTAŻ Mamy zaliczyły znakomicie, dlatego z tym większą
radością zapraszam Was do obejrzenia ich rewelacyjnych reportażowych
kadrów :)"
Poniżej dwa moje wyróżnione kadry i komentarze instruktorów:
Komentarz Magdaleny Słupskiej:
"Bardzo
dawno nie widziałam przekroju tak dobrych, ciekawych i wieloplanowych
ujęć reportażowych w jednej grupie, a to ujęcie zwróciło moją szczególną
uwagę. To bardzo spójna historia, oto trójka dzieci zapatrzona w klatkę
z małymi zwierzaczkami w środku. Cała trójka bez mała pochłonięta jest
obserwacja i cały świat dookoła przestał się liczyć. Fakt, że trudno
dopatrzeć się, co dokładnie mieści się w środku klatki, zupełnie nie
przeszkadza, wręcz przeciwnie, intryguje, wprowadza dozę tajemniczości,
wciąga. A przysłowiową wisienką na torcie w tym kadrze jest pies, jego
postawa, uniesienie na łapach, zapatrzenie na stół, na to co się dzieje,
albo na to, co się znalazło za metalowymi prętami siatki. A ten fakt
jeszcze bardziej zaciekawia odbiorce... Wszystko zwieńczone ramą
parasola, co razem z letnimi ubraniami dzieci podkreśla beztroskę
wakacji. Brawa za wypatrzoną opowieść, która pochłania widza,
zaciekawia, sprawia, że chciałby zobaczyć więcej! Gratuluje świetnego
ujęcia reportażowego :)"
Oto SPECJALNE ZDJĘCIE WYZWANIA!
Komentarz Moniki Ciaiolo:
"Oto
na pierwszy rzut oka scena jakich wiele, przed uroczystością chrztu
świętego uczestnicy tego ważnego wydarzenia podziwiają maleństwo. Jest
jednak w scenie tej coś szczególnego, coś co sprawia, że kadr ten jest
wyjątkowy . Po pierwsze to emocje, które rysują się na twarzy kobiet,po
drugie wieloznaczność i wielowymiarowość znaczenia sceny. To nie tylko
nachylające się nad dzieckiem kobiety, to scena przyjęcia dziecka do
społeczności kobiet tej rodziny, wyjątkowych bezsprzecznie. W kadrze tym
znajdujemy tez odniesienie do pewnej baśni. Kobiety to wróżki z baśni
Perrault'a, które przyniosły niezwykłe dary w prezencie maleństwu. To
kadr, który doskonale odpowiada pojęciu reportażu wg mistrza Tomasza
Tomaszewskiego:„ Trzeba wiedzieć, że fotografia nie zajmuje się
naśladowaniem rzeczywistości, tylko raczej wyzwoleniem od niej. Nie
dokumentuje, tylko kreuje. Świat jest wielowymiarowy, ma przebieg
ciągły, smak, dźwięk. Tego wszystkiego fotografia jest pozbawiona. A
mimo to, przy całej ułomności posiada tę tajemniczą moc perswazyjną,
potrafi zasugerować. Gratulacje!"