Dzisiaj będzie trochę prywaty :)
Amelka to moja siostrzenica. Jedyna zresztą. To cudowna, delikatna i wrażliwa dziewczynka. Mieszka daleko od nas i spotykamy się zdecydowanie za rzadko.
Moja Ania za kuzynką tęskni bardzo. Odlicza dni do Jej przyjazdu.
Któregoś ranka powiedziała: "Mamusiu, śniło mi się, że Amelka do nas przyjechała i aż się popłakałam z radości".
Tydzień temu sen się spełnił :)