Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Leonię pomyślałam sobie, że kiedyś bardzo chciałabym robić jej zdjęcia. Zdecydowanie wyróżniała się z tłumu. Śliczna buzia, długie rzęsy, a jakie włosy!
Miesiąc później zadzwoniła do mnie mama Leoni :)
Oto efekty naszego spotkania:
0 komentarze:
Prześlij komentarz